Driftowanie na parkingu zakończone utratą prawa jazdy i mandatem!
Skrajną nieodpowiedzialnością wykazał się młody kierowca BMW, który pod jednym z marketów w Świeciu celowo wprowadził auto w poślizg, wykonując drift. Nie przewidział jednak tego, że ten czyn będzie miał poważne konsekwencje, ponieważ wszystko widział policjant ruchu drogowego. 25 latek stracił już prawo jazdy, został ukarany mandatem i punktami karnymi.
Wsiadając za kierownicę pojazdu, musimy pamiętać, że tam, gdzie odbywa się ruch, nie ma miejsca na zabawę. Odpowiadamy bowiem nie tylko za siebie, ale również za innych podróżnych, którzy mogą ucierpieć z powodu naszego błędu. Nowe przepisy wyraźnie wskazują, w jaki sposób należy korzystać z dróg. Nie ma w nich z pewnością miejsca na drift i inne „wyczynowe” sposoby jazdy. Do takiego stylu kierowania służą specjalne tory, gdzie nie będzie to zagrażało innym uczestnikom ruchu.
Niestety, zapomniał o tym młody mieszkaniec gminy Jeżewo, który kierując BMW w Świeciu, pod jednym z marketów, próbował swoich sił w drifcie. Zachowanie młodego kierowcy było wyjątkowo niebezpieczne, mogło zagrażać nie tylko kierowcy, ale także innym użytkownikom drogi. Brak kontroli nad pojazdem podczas driftowania może doprowadzić do poważnych w skutkach wypadków. Świadkiem tego zdarzenia był policjant ruchu drogowego z komendy w Świeciu. Funkcjonariusz widząc zachowanie kierującego natychmiast zainterweniował.
Policjant, działając zgodnie z obowiązującymi przepisami ukarał mężczyznę mandatem karnym w wysokości 1500 złotych oraz 10 punktami karnymi. 25-latek dotkliwiej jednak odczuje utratę prawa jazdy na 3 miesiące.
Przypominamy, że 30 marca 2026 roku weszły w życie przepisy, które w sposób jednoznaczny regulują odpowiedzialność za szczególnie niebezpieczne zachowania w ruchu drogowym, takie jak driftowanie oraz jazda na jednym kole.
Apelujemy do kierowców o rozsądek i odpowiedzialność. Droga publiczna nie jest miejscem do popisów ani niebezpiecznej jazdy!

